piątek, 31 października 2014
Maskotka!!
Witajcie, mamy maskotkę kucyka z MLP
Proszę go nie kopiować jest ona MOJEGO AUTORSTWA!!
KOPIOWANIE JEST KARALNE!!
Co o tym sądzicie?
Zmienić czy nie?
Napiszcie w komku.
Maskota zwie się BluePaw.
Vilkas i Silver
czwartek, 30 października 2014
Od Vilkasa do Saeth
-Bardzo się cieszę.-Odpowiedziałem z szerokim uśmiechem.
Saeth się uśmiechnęła.
-Jesteśmy.-Powiedziałem.
-Ładnie tu.-Odpowiedziała.
-Oprowadzić Cię?-Zapytałem.
<Saeth?>
Saeth się uśmiechnęła.
-Jesteśmy.-Powiedziałem.
-Ładnie tu.-Odpowiedziała.
-Oprowadzić Cię?-Zapytałem.
<Saeth?>
Od Silvera do Zoe i Darka
-Ha ha ha,i kto tu kogo podrywa.-Zaśmiałem się.
Dark nie zwrócił najmniejszej uwagi na nas.
Przewróciłem oczyma i pobiegłem dalej.
Prawie miałbym spokój, ale zjawiła się Zoe.
-Czego?!-Krzyknąłem zdenerwowany całą sytuacją.
<Zoe, Dark?>
Dark nie zwrócił najmniejszej uwagi na nas.
Przewróciłem oczyma i pobiegłem dalej.
Prawie miałbym spokój, ale zjawiła się Zoe.
-Czego?!-Krzyknąłem zdenerwowany całą sytuacją.
<Zoe, Dark?>
Od Saeth do Vilkasa
Hm...?och, przepraszam, co mówiłeś? Zamyśliłam się...
> -Moze dołączyłabyś do mojej sfory
> Uśmiechnęłam się szeroko
> -jasne, bardzo chętnie - odparłam ochoczo- w koncu będę miała gdzie mieszkać...- dodałam cicho
>
> Vilkas??
> -Moze dołączyłabyś do mojej sfory
> Uśmiechnęłam się szeroko
> -jasne, bardzo chętnie - odparłam ochoczo- w koncu będę miała gdzie mieszkać...- dodałam cicho
>
> Vilkas??
Od Zoe do Silvera,Darka i Elvy
-Chce byś nie całował mojej siostry!- wrzasnął groźnie Dark.
> -Dark uspokuj się to ja go pocałowałam pierwsza to nie jego wina!- usprawiedliwiłam Silvera.
> -Właśnie.- uśmiechnął się do mnie Silver a ja odwzajemniłam uśmiech.
> -Niech będzie lecz idziemy Zoe i to już!- krzyknął.
> -O nie nie ma mowy!- krzyknęłam i pobiegłam z Silverem w głąb lasu.
> Dark nie ubłaganie był szybki i nas gonił krok w krok oko w oko. Nagle wybiegła Elva i Dark na nią wpadł.
> Sory Elva jestem Dark.- zarumienił się muj brat.
> Miałam więc czas na ucieczkę z Silverem.
> (Dark,Elva,Silver?)
> -Dark uspokuj się to ja go pocałowałam pierwsza to nie jego wina!- usprawiedliwiłam Silvera.
> -Właśnie.- uśmiechnął się do mnie Silver a ja odwzajemniłam uśmiech.
> -Niech będzie lecz idziemy Zoe i to już!- krzyknął.
> -O nie nie ma mowy!- krzyknęłam i pobiegłam z Silverem w głąb lasu.
> Dark nie ubłaganie był szybki i nas gonił krok w krok oko w oko. Nagle wybiegła Elva i Dark na nią wpadł.
> Sory Elva jestem Dark.- zarumienił się muj brat.
> Miałam więc czas na ucieczkę z Silverem.
> (Dark,Elva,Silver?)
Od Vilkasa do Elvy
-Ee,no ok.-Powiedziałem trochę zdziwiony.
Spojrzałem na Williama.
Uśmiechnął się.
-Gdzie idziemy?-Zapytałem.
<Elva?>
Spojrzałem na Williama.
Uśmiechnął się.
-Gdzie idziemy?-Zapytałem.
<Elva?>
sobota, 25 października 2014
Od Elvy do Vilkasa
> -Oczywiście. Ale gdzie??- spytałam zaciekawiona.
> Vilkas musiał trochę odpocząć było widać, że był zmęczony.Nagle spostrzegłam
> mojego brata.
> -Chodźmy - rzuciłam wesoło i pobiegłam przed siebie.
>
>
>
>
> ~~ Vilkas? ~~
Od Vilkasa do Elvy
-Może da radę.-Powiedziałem.
Na pyszczku suczki pojawił się uśmiech.
Oglądaliśmy piękne widoki.
-Może pójdziemy teraz w inne miejsce?-Zapytałam.
<Elva?>
Na pyszczku suczki pojawił się uśmiech.
Oglądaliśmy piękne widoki.
-Może pójdziemy teraz w inne miejsce?-Zapytałam.
<Elva?>
Od Elvy do Vilkasa
Przykro mi musiała być dla niego na prawdę kimś ważnym. Może się jakoś pozbiera ? Znasz go dobrze, jak Ty myślisz? Można mu jakoś pomóc??- Popatrzyłam na Vilkasa.Był wyraźnie smutny z powodu stanu Silvera. Chciałam mu pomóc. Mu i Silverowi, ale nie wiedziałam jak.
>
>
>
> ~~ Vilkas? ~~
>
>
>
> ~~ Vilkas? ~~
Od Silvera do Zoe i Darka
-Że co?!Ktoś mnie kocha? -Pomyślałem.
To było dziwne uczucie.
Nagle pojawił się Dark.
-Co to się dzieje?!-Krzyknął.
Rzucił się na mnie.
-Czego chcesz?!-Krzyknąłem.
<Zoe,Dark?>
To było dziwne uczucie.
Nagle pojawił się Dark.
-Co to się dzieje?!-Krzyknął.
Rzucił się na mnie.
-Czego chcesz?!-Krzyknąłem.
<Zoe,Dark?>
Od Zoe do Silvera i Darka
> I widzisz co narobiłeś Dark?!- syknęłam z wściekłościom.
> Pobiegłam za Silverem.
> -Stój Silver! Ja cię kocham i czuje coś do ciebie a Dark jast straszny przepraszam.
> Ok niech będzie Zoe.
> I nagle go pocałowałam.
> A Dark nas zobaczył.
> (Silver,Dark?)
Od Silvera do Zoe i Darka
-A, bo ona nie jest twoją własnością.-Krzyknąłem wściekle.
Dark powalił mnie na ziemię.
-Jestem jej starszym bratem więc to ja wybieram zasady.-Powiedział groźnie.
-No ale wiesz bo ja jestem to II alfą więc wiesz ja też mam jakieś prawa!!
Wstałem i powiedziałem:
-Tak wiem, dla wszystkich innych jestem jednym wielkim śmieciem.
Jedyna osoba która mnie lubi to Vilkas.
Uciekłem nie chciałem znać już nikogo.
<Zoe, Dark?>
Dark powalił mnie na ziemię.
-Jestem jej starszym bratem więc to ja wybieram zasady.-Powiedział groźnie.
-No ale wiesz bo ja jestem to II alfą więc wiesz ja też mam jakieś prawa!!
Wstałem i powiedziałem:
-Tak wiem, dla wszystkich innych jestem jednym wielkim śmieciem.
Jedyna osoba która mnie lubi to Vilkas.
Uciekłem nie chciałem znać już nikogo.
<Zoe, Dark?>
Od Zoe do Silvera
Co cię ugryzło?!- zapytałam przez to że tak sie doezwał i właśnie wtedy przybiegł Dark.
> O nie jęknęłam w duchu. Dark to mój starszy brat.
> -Zoe idziemy!-krzyknął mój brat.
> -Nie słucham cię rozumiesz Dark?!- powiedziałam mocno zdenerwowana.
> -Przestańcie!- Silver nie wytrzymał.
> -Co się wtrącasz?!- odparował Dark.
> (Silver,Dark?)
> O nie jęknęłam w duchu. Dark to mój starszy brat.
> -Zoe idziemy!-krzyknął mój brat.
> -Nie słucham cię rozumiesz Dark?!- powiedziałam mocno zdenerwowana.
> -Przestańcie!- Silver nie wytrzymał.
> -Co się wtrącasz?!- odparował Dark.
> (Silver,Dark?)
Od Silvera do Zoe
Byłem bardzo zmęczony.
Chodziłem tam sobie gdyż tu nagle pojawiły się wilki.
Spojrzałem na Zoe.
-No, cześć.-Powiedziałem trochę chłodno.
<Zoe?>
Chodziłem tam sobie gdyż tu nagle pojawiły się wilki.
Spojrzałem na Zoe.
-No, cześć.-Powiedziałem trochę chłodno.
<Zoe?>
Od Vilkasa do Saeth
-Ja z jestem właśnie tych miejsc.
Powadzę sforę z moim najlepszym kumplem Silverem.
Suczka lekko się uśmiechnęła.
-Może byś dołączyła?-Zapytałem.
<Saeth?>
Powadzę sforę z moim najlepszym kumplem Silverem.
Suczka lekko się uśmiechnęła.
-Może byś dołączyła?-Zapytałem.
<Saeth?>
Od Saeth do Vilkasa.
-Ja? Mam na imię Saeth... miło mi cię poznać - uśmiechnęłam się przyjaźnie- Nie... przykro mi, ale jej nie widziałam....
> -Aha...no szkoda...- odparł Vilkas- a co tu robisz?
> -Teoretycznie to nic... nie mam gdzie się podziać, więc wędruje sobie po okolicy....a ty skąd jesteś?
>
> Vilkas??
> -Aha...no szkoda...- odparł Vilkas- a co tu robisz?
> -Teoretycznie to nic... nie mam gdzie się podziać, więc wędruje sobie po okolicy....a ty skąd jesteś?
>
> Vilkas??
Od Zoe
> Poszłam sobie na spacer nie jestem w sumie już taka nowa więc poszłam gdzie kol wiek.
> Nagle rozległ się okropny trzask i wybiegł Silver którego goniły wilki!
> -Uciekaj!- krzyknął z wysiłku.
> Wiec zaczęłam biec ile sił obok niego. Przed nami pojawił się ślepy i wdrapaliśmy się jakoś na górę, a wilki zostały na dole.
> (Silver?)
piątek, 24 października 2014
Od Vilkasa do Saeth
Wędrowałem i szukałem ukochanej Silvera Aliss.
Bez niej był całkiem inny.
Nagle dostrzegłem suczkę.
Nie była to Aliss ale no warto ją poznać.
Podbiegłem do niej.
Była tej samej rasy co ja.
-Cześć.-Powiedziałem.
Wtem suczka się uśmiechnęła.
-Widziałaś może taką suczkę?-Zapytałem.
Ma na imię Aliss.
Narysowałem Aliss na piasku.
-Jestem Vilkas.-Przedstawiłem się.
<Saeth?>
Bez niej był całkiem inny.
Nagle dostrzegłem suczkę.
Nie była to Aliss ale no warto ją poznać.
Podbiegłem do niej.
Była tej samej rasy co ja.
-Cześć.-Powiedziałem.
Wtem suczka się uśmiechnęła.
-Widziałaś może taką suczkę?-Zapytałem.
Ma na imię Aliss.
Narysowałem Aliss na piasku.
-Jestem Vilkas.-Przedstawiłem się.
<Saeth?>
Od Saeth do Vilkasa
złam spokojnie, jak zwykle bez celu przez las, wydeptaną ścieżką. Oglądałam się od czasu do czasu za siebie. Wokół nie było żywej duszy... cisza i spokój. Przeszłam właśnie kawałek i znów obejrzałam się do tyłu. Wtedy właśnie o coś uderzyłam... Usiadłam zdezorientowana na ziemi i obróciłam się. Warknęłam ostrzegawczo na wszelki wypadek. obróciłam się szybko i ujrzałam przed sobą obcego psa. Zdziwiłam się. Na oko był tej samej rasy co ja. Był wysoki i szczupły....
> -Kim jesteś? - spytał spokojnie
> Serce zabiło mi mocniej... chyba mi się spodobał.... ale przecież widze go pierwszy raz...
> -Mam..mam na imię Saeth... chodziłam sobie po prostu po lesie bez celu...- odparłam nieco nieśmiało
>
> Vilkas??
> -Kim jesteś? - spytał spokojnie
> Serce zabiło mi mocniej... chyba mi się spodobał.... ale przecież widze go pierwszy raz...
> -Mam..mam na imię Saeth... chodziłam sobie po prostu po lesie bez celu...- odparłam nieco nieśmiało
>
> Vilkas??
Od Vilkasa do Elvy
-Zaraz, czekaj, co!!-Krzyknąłem zastanawiając się.
Spuściłem łeb.
-Pamiętam o kogo chodzi.
Aliss.-Powiedziałem.
Silver ją kochał a ona zaginęła.
<Elva?>
Spuściłem łeb.
-Pamiętam o kogo chodzi.
Aliss.-Powiedziałem.
Silver ją kochał a ona zaginęła.
<Elva?>
Od Elvy do Vilkasa
Pomyślałam chwilę.
> -Może kogoś mu brakuje, albo stało się coś złego. Spróbuj go delikatnie spytać o co chodzi. Może odpowie co go gryzie.
>
>
>
> ~~ Vilkas? ~~
> -Może kogoś mu brakuje, albo stało się coś złego. Spróbuj go delikatnie spytać o co chodzi. Może odpowie co go gryzie.
>
>
>
> ~~ Vilkas? ~~
Nowa członkini!!
Powitamy serdecznie Saeth suczkę rasy Belgian malinois do tego zauroczona w Vilkasie.
Powiem w sekrecie masz duże szansę.
Silv i Vill :)
Od Vilkasa do Elvy
-Od urodzenia.-Powiedziałem.
Gdy moi rodzice zginęli sfora była pod mą opieką.
I zjawił się mój najlepszy przyjaciel Silver.
Suczka słuchała dokładnie.
-Ostatnio Silver jakoś posmutniał.
Jak myślisz dlaczego?-Zapytałem.
<Elva??>
Gdy moi rodzice zginęli sfora była pod mą opieką.
I zjawił się mój najlepszy przyjaciel Silver.
Suczka słuchała dokładnie.
-Ostatnio Silver jakoś posmutniał.
Jak myślisz dlaczego?-Zapytałem.
<Elva??>
Od Elvy do Vilkasa
Tu jest tak pięknie- powiedziałam. Wszędzie świeża trawa, mnóstwo zapachów i szum płynącej nieopodal rzeki. O takim domu marzyłam. To jakby wszystkie moje marzenia zaklęte w jednym miejscu.
> -Od dawna tu mieszkasz? - spytałam, patrząc nadal na piękne widoki.
>
>
>
> ~~ Vilkas? ~~
> -Od dawna tu mieszkasz? - spytałam, patrząc nadal na piękne widoki.
>
>
>
> ~~ Vilkas? ~~
Od Vilkasa do Elvy
Uśmiechnąłem się do suczki.
-Widzę że Ci się tu podoba.-Powiedziałem.
Suczka przytaknęła głową.
Ale to jeszcze nie wszystko.-Dalej mówiłem.
Chodź za mną.
Nagle byliśmy na miejscu.
-Podoba Ci się?-Zapytałem.
-Widzę że Ci się tu podoba.-Powiedziałem.
Suczka przytaknęła głową.
Ale to jeszcze nie wszystko.-Dalej mówiłem.
Chodź za mną.
Nagle byliśmy na miejscu.
-Podoba Ci się?-Zapytałem.
<Elva?>
Od Elvy do Vilkasa
Popatrzyłam mu prosto w oczy i powiedziałam:
> -Jasne. Tylko lepiej żeby brat mnie nie zobaczył, bo znowu mi czegoś zabroni.
> -Idziesz? - spytałam i pomachałam lekko ogonem.
> Poszliśmy nad jezioro.
> -Jak tu pięknie- powiedziałam i przeturlałam się po świeżej, zielonej trawie.
> Popatrzyłam na Vilkasa.
>
>
> ~~ Vilkas? ~~
> -Jasne. Tylko lepiej żeby brat mnie nie zobaczył, bo znowu mi czegoś zabroni.
> -Idziesz? - spytałam i pomachałam lekko ogonem.
> Poszliśmy nad jezioro.
> -Jak tu pięknie- powiedziałam i przeturlałam się po świeżej, zielonej trawie.
> Popatrzyłam na Vilkasa.
>
>
> ~~ Vilkas? ~~
Od Vilkasa do Elvy
-Nie musisz przepraszać.-Oznajmiłem.
Silver przytaknął głową.
-Będę już spadał na trening.-Powiedział Silver.
Był już daleko przed nami.
-Jesteś Elva tak?-Zapytałem.
-Tak.-Odpowiedziała Krótko.
-Może Cię oprowadzić?-Zapytałem.
<Elva??>
Silver przytaknął głową.
-Będę już spadał na trening.-Powiedział Silver.
Był już daleko przed nami.
-Jesteś Elva tak?-Zapytałem.
-Tak.-Odpowiedziała Krótko.
-Może Cię oprowadzić?-Zapytałem.
<Elva??>
czwartek, 23 października 2014
Od Elvy
> Szłam z bratem w stronę lasu. Rozmawialiśmy o tym co mi wolno, a co nie. Znowu.
> -I znowu się rządzisz- powiedziałam i wywróciłam oczami.
> -Elfi ja tylko pilnuję żeby nic Ci się nie stało - odpowiedział.
> -Jaaasne.
> - I nie pozwalam Ci brać udziału w zawodach- powiedział.
> Popatrzyłam na niego z wyrzutem i krzyknęłam:
> - Co ?! Co to to nie. Tego zabronić mi nie możesz.
> Pobiegłam przed siebie i usłyszałam tylko moje imię wypowiedziane przez Williama.
> Po kilku minutach biegu wpadłam na Silvera i Vilkasa.
> - Ymm... Przepraszam, nie chciałam- powiedziałam lekko zmieszana.
>
>
> ~~Silver, Vilkas ?~~
środa, 22 października 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.png)
.png)








