czwartek, 23 października 2014
Od Elvy
> Szłam z bratem w stronę lasu. Rozmawialiśmy o tym co mi wolno, a co nie. Znowu.
> -I znowu się rządzisz- powiedziałam i wywróciłam oczami.
> -Elfi ja tylko pilnuję żeby nic Ci się nie stało - odpowiedział.
> -Jaaasne.
> - I nie pozwalam Ci brać udziału w zawodach- powiedział.
> Popatrzyłam na niego z wyrzutem i krzyknęłam:
> - Co ?! Co to to nie. Tego zabronić mi nie możesz.
> Pobiegłam przed siebie i usłyszałam tylko moje imię wypowiedziane przez Williama.
> Po kilku minutach biegu wpadłam na Silvera i Vilkasa.
> - Ymm... Przepraszam, nie chciałam- powiedziałam lekko zmieszana.
>
>
> ~~Silver, Vilkas ?~~
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz